To top
28 Paź

Wyrzuć z szafy stanik!

…jeśli nosisz go tylko po to żeby piersi na starość Ci nie sflaczały 😉
(przez większość notki pisząc „stanik” mam na myśli „zło z fiszbinami” – miękkie biustonosze są ok)

Zdejmij ten cholerny stanik!

Chyba wszystkie znamy ten szczęśliwy moment, kiedy pierwszą czynnością po powrocie do domu jest zdjęcie z siebie biustonosza. Wolność! Wygoda! Nareszcie! Pozbywamy się drutów spod cycków, poduszek uciskających cyckowy tłuszczyk i innych średnio wygodnych elementów stanika. Wreszcie możemy odetchnąć pełną piersią i pozwolić sobie na radosne hasanie po domu. Och, jak przyjemnie. A teraz zadajmy sobie pytanie…

Czy zakładanie go rano miało w ogóle sens?

Jeśli założyłaś go dlatego, że czujesz się w nim atrakcyjnie albo masz naprawdę duży biust i usztywnienie go daje Ci poczucie komfortu – odpowiedź oczywiście brzmi „Tak”. Jeśli jednak Twoja głowa była nabijana przez całą młodość frazesami o tym, że stanik trzeba nosić, bo inaczej na starość cycki sięgną Ci do pępka, to niestety – zakładanie go rano kompletnie nie miało sensu.

Profesor Jean-Denis Rouillon, specjalista medycyny sportowej, przez 15 lat prowadził badania na grupie 330 kobiet w wieku od 18-35 lat. Badania te dotyczyły wpływu biustonosza na kształt i jędrność piersi. Wyniki okazały się zaskakujące! Horror opadających cycków to tylko barwna bajeczka, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Okazało się, że stanik nie tylko nie przeciwdziała wpływowi grawitacji na kształt biustu, a wręcz przyczynia się do zmniejszenia elastyczności piersi i przyspiesza ich „flaczenie”.

Pierwsze wyniki naszych badań potwierdzają hipotezę, że stanik jest fałszywą potrzebą. Z punktu widzenia medycyny, fizjologii i anatomii, pierś nie czerpie żadnych korzyści będąc pozbawioną wpływu grawitacji. Zamiast tego, biustonosz przyczynia się do jej opadania i pogorszenia jej elastyczności.

prof. Jean-Denis Rouillon

Warto jednak zwrócić uwagę, że badania dotyczyły kobiet młodych. Sam profesor zaznacza, że na 45-letnię matkę, która przez całe swoje życie nosiła biustonosz, zmiana bieliźnianych nawyków raczej w żaden sposób nie wpłynie. Jeśli chcesz zagłębić się w temat i nie przeraża Cię język angielski, odsyłam Cię TUTAJ i TUTAJ. Naprawdę warto przeczytać!

Moje doświadczenia

Nigdy nie byłam fanką pancernych biustonoszy, ale nosiłam je, bo przeraziły mnie historie o cyckach przy pępku. Bałam się ich na tyle mocno, że idąc za radami ówczesnych celebrytek, nie rozstawałam się ze stanikiem nawet podczas snu. Fajnie było też sprawiać wrażenie „wielkobiuściastej„, szczególnie że miałam na tym punkcie ogromne kompleksy. Pochodząc z rodziny, w której KAŻDA przedstawicielka ma się czym pochwalić, trudno takich kompleksów nie mieć. Dorastając, pozbyłam się jednak kompleksów i przestałam bać się tego co stanie się z moim biustem za kilkadziesiąt lat. Jak widać powyżej, miałam rację, HA!

Mimo wszelkich prób zaprzyjaźnienia się ze znienawidzoną częścią garderoby, zdecydowanie pożegnałam się z fiszbinami już na początku studiów. Życie codzienne stało się wygodniejsze, a ja czułam się znacznie atrakcyjniej kiedy pod bluzką było widać co nie co. Później pojawiła się (nareszcie!) moda na miękkie, delikatne staniki. Najpierw tęsknie spoglądałam na zdjęcia zagranicznych blogerek, a później trend przywędrował do Polski. Obecnie posiadam kilkanaście takich staników i zakładam je kiedy mam na to humor.

Nie oszukujmy się. Niezależnie od tego czy biustonosz jest dobrany dobrze czy źle – nie jest to najwygodniejsza część garderoby. Jeśli nie musisz lub nie masz na to ochoty, nie noś go. Twoje piersi dłużej będą młode, jędrne i radosne. Jeśli jednak chcesz nosić stanik, wybierz się do brafitterki. Źle dobrany stanik może zrobić o wiele więcej złego niż po prostu przyspieszyć proces flaczenia, ale to temat na inny post.

Koronki, przezroczystości, seksowności

Jeśli nauka nie przekonała Cię do całkowitej rezygnacji ze stanika, na początek spróbuj przerzucić się na bieliznę bez fiszbin – delikatną, koronkową i szalenie seksowną. Gwarantuję Ci, że nie będziesz żałować! Mając na sobie stanik tego typu, będziesz czuła się jak bogini a Twój widok w lustrze z pewnością zadowoli nie tylko Ciebie, ale także Twojego partnera lub partnerkę. Zebrałam tutaj najpiękniejsze według mnie biustonosze dostępne na naszym rynku. Mam nadzieję, że któryś Cię zainteresuje.

You should not wear a bra!

Today I’m talking about the influence of a bra on women’s breasts. According to science, you shouldn’t wear a bra. “Medically, physiologically, anatomically – breasts gain no benefit from being denied gravity. On the contrary, they get saggier with a bra,” says professor Jean-Denis Rouillon, sport science researcher. If you want to read more about it, I strongly recommend you to visit these two websites: CLICK HERE and HERE.

If you aren’t convinced to stop wearing bras immediately, maybe you’d consider a little change in your lingerie choices. Change your underwired bras to gorgeous, soft pieces of lacey goodness! Here you can see some soft bras that are available on Polish online market. Some of those shops sell internationally, so maybe you can find something for yourself!

koronkowy-stanik-1

Od lewej: 1. Cosabella, 219.00 zł | 2. Perilla, 149.00 zł | 3. Perilla, 149.00 zł | 4. Free People, 159.00 zł

koronkowy-stanik-2

5. Oysho, 89.90 zł | 6. Rilke, 119.00 zł | 7. Caprice, 169.00 zł | 8. Free People, 159.00 zł

koronkowy-stanik-3

9. God Save Queens, 149.00 zł | 10. God Save Queens, 145.00 zł | 11. God Save Queens, 169.00 zł

Jeśli spodobał Ci się ten post, proszę napisz nam o tym w komentarzu lub podziel się nim na facebooku.
Twoje zaangażowanie jest tym, co inspiruje nas najmocniej! 🙂

Anna Jaroszewska

24 yo fashion lover, living in Lodz, Poland.

22 komentarze
  • Oliwia Oleszczyk

    Jeśli chodzi o noszenie stanika to ja akurat to lubię haha! W ogóle mi to nie przeszkadza. Jednak Twój post trochę mnie do biustonoszy zniechęcił. Biustonosze które przedstawiłaś od dawna mi się podobają i myślę, że zaopatrzę się w taki 😀

    Październik 28, 2016 at 6:55 pm Odpowiedz
  • Sylwia Szewczyk

    Kurcze nie mam jeszcze ani jednego miękkiego, koronkowego cuda. I właśnie sobie uświadomiłam, że czas to zmienić!
    http://www.sylwiaszewczyk.com

    Październik 28, 2016 at 8:12 pm Odpowiedz
  • Karolina

    kocham ten post! ja sama drutowane biustonosze nosze ‚od święta’. koronkowe, przezroczyste i z cienkiego materiału są mega sexowne! i przede wszystkim wygodne 😉 ale mają jedyny minus, jak jest zimno, czuję się lekko skrępowana tym przebijaniem przez koszulkę 😉

    http://carollinex.blogspot.com/

    Październik 29, 2016 at 8:46 am Odpowiedz
  • jointyicroissanty

    O widzisz, nie miałam pojęcia, że noszenie staników nie przynosi wymiernych korzyści dla naszych biustów;)
    Ja szczerze mówiąc źle się czuję bez stanika, ale w takim razie może warto zaopatrzyć się w kilka takich miękkich, koronkowych. Ten czerwony od Free People jest przepiękny!:)

    Październik 29, 2016 at 9:39 am Odpowiedz
  • Pokularna

    Mnie po prostu bez stanika piersi okropnie bolą. Wtedy czuję straszny dyskomfort, a biustonosze dopieram tak, że czuję się w nich idealnie 🙂

    Październik 29, 2016 at 11:47 am Odpowiedz
  • Carmelatte

    Ohh numer 3. i numer 10. są cudowne 🙂 Perilla Lingerie są genialni 🙂

    Carmelatte

    Październik 29, 2016 at 11:47 am Odpowiedz
  • Aleksandra grabias

    Koronkowe biustonosze nie dość że są piekne i zmysłowe to i wygodne. Sama w jesienne dni wole założyć takich niż użerać się z drutami i czuć dyskomfort. Bardzo ciekawy post 😉

    Październik 29, 2016 at 1:11 pm Odpowiedz
  • unrulywolfs

    Koronkowa bielizna to coś co kocham !! świetne dopełnienie romantycznych chwil 🙂 Blog oraz post mega mi się podoba będę zaglądać tu częściej 🙂

    Październik 29, 2016 at 4:11 pm Odpowiedz
  • Karolina

    Ja uwielbiam nosić koronkowe biustonosze, pomimo że wcale nie mam dużego biustu -75A . I nie rozumiem jak można nosić biustonosz w dodatku z push up !

    Październik 31, 2016 at 9:09 am Odpowiedz
  • Sylwia

    Miękkie biustonosze oczywiście są fajne i ładnie się prezentują, ale tylko na małych piersiach. Z moimi dużymi mogę o tym zapomnieć, bo znalezienie mojego rozmiaru i tak graniczy z cudem.

    Październik 31, 2016 at 11:03 am Odpowiedz
  • Sylwia

    Ja z kolei słyszałam o badaniach, które potwierdzają, że kobiety które nie chodzą w biustonoszach i np ćwiczą , w ten sposób właśnie uszkadzają swój biust a dokładnie włókna kolagenowe, które są odpowiedzialne za elastyczność i jędrność. Na okres wysiłku warto zakładać stanik, bo jednak on trochę tych drgań zatrzymuje. Oczywiście zdania są podzielone, były robione badania przeciwko stanikom i takie, które popierały noszenie. Jednak nie warto być skrajnym w tej dziedzinie. Jest dobrze nosić stanik, ale jeżeli komuś on nie odpowiada niech nosi taki, który będzie wygodniejszy. Ja osobiście bardzo lubię nosić staniki, jestem już do nich tak przyzwyczajona, że prawie nie czuję ich na co dzień i nie narzekam. 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    Listopad 2, 2016 at 4:17 pm Odpowiedz
      • Sylwia

        O tym dowiedziałam się w pracy, chętnie zatem poszukam tych badań. Ja rozumiem jakimi badaniami się podpierasz. W sieciówkach brak normalnych rozmiarów. Jeżeli mamy odpowiedni rozmiar stanika on nie szkodzi. Dawniej nie było tylu rozmiarów. Były A, B, C i D (na te średnie i większe biusty) i E oraz rzadko F zarezerwowane dla tych dużych biustów. Teraz świat się zmienił. Mamy coraz większą rozmiarówkę, która sięga nawet do miseczki KK w podbiuściach od 60 do 120. Fiszbiny są na tyle oddalone od piersi, że nie będą szkodzić. Jest to też kwestia wygody i oczywiście przyzwyczajenia. Jak ktoś jest uprzedzony do staników i ich nie lubi, to po prostu nie nosi i tyle. Jak ktoś z kolei lubi staniki, to chętnie je zakłada. 🙂 Nie ma tutaj żadnego przymusu.
        Pierwszy link –
        http://www.matkapolka.com.pl/zdrowie/noc-w-staniku-czy-bez.html
        Drugi link –
        http://kobieta.wp.pl/biustonosz-w-opinii-lekarzy-5982673388831361a
        Wyraźnie jest tutaj podkreślone, że „Lekarze, którzy w ogóle zajmują się tematyką biustonosza w sensie medycznym, są w większości zgodni co do tego, że biustonosz może mieć dobry wpływ na zdrowie noszących go kobiet. W przypadku wspomnianych już dużych, ciężkich piersi odpowiednie ich podtrzymanie odciąża kręgosłup. Zapobiega bólom związanym z przeciążeniem kręgosłupa oraz wadom postawy spowodowanym pośrednio garbieniem się przy niepodtrzymanym biuście.”
        Sama pracowałam jako brafitterka, jeździłam na różne szkolenia i jestem za stanikami. Jednak jak już pisałam, nic na siłę 🙂 Ale nie dajmy się zwariować badaniom, które są przedawnione. Postęp idzie szybko i nawet biustonosze zyskały dodatkowe rozmiary.
        Na koniec jeszcze mogę dać trzeci link – http://nikabrafitting.blogspot.com/2015/11/dlaczego-powinno-sie-spac-w-biustonoszu.html
        Pozdrawiam 🙂

        Listopad 3, 2016 at 2:26 pm Odpowiedz
          • Sylwia

            Ja nie słyszałam o czymś takim, żeby od noszenia biustonosza biust obwisł. Właśnie wręcz przeciwnie. Mam mały biust i odkąd poważnie podeszłam do stanikowej sprawy to „jakość” biustu mi się polepszyła. Od NIE noszenia biustonosza rozciągają się włókna kolagenowe, które są w piersiach (zresztą nie tylko) i to powoduje, że biust traci swoją jędrność. A jak już tak lata mijają to i biust opada, no taka kolej rzeczy. Chyba że ktoś ma cudowne geny, a takie Kobiety też już widziałam, że mimo wieku i upływu lat ich biust jest wciąż taki sam.
            Sama pisałaś o badaniach, które równie dobrze też można przeczytać na wp czy innych blogach, stronach i też można domyślać się, czy aby na pewno podają fakty a nie fikcję.

            Zatem polecam zainteresować się badaniami, które przeprowadziła firma Corin, w Łodzi. http://balkonetka.pl/2011/6/10/innowacyjna-corin
            Prof. Marek Zadrożny, onkolog, prowadził badania.
            Tutaj jest strona firmy:
            http://www.corin.eu/pl/IDEALNY_BIUSTONOSZ
            Jeżeli nawet to Cię nie „przekonuje” to nie wiem. Są badania za i przeciw. Nie ma co się spierać.

            Listopad 4, 2016 at 12:06 pm

Leave a reply

CommentLuv badge

%d bloggers like this: