To top
7 Gru

Kocie słuchawki prosto od AXENTWEAR

Pojęcie crowdfundingu większości z Was jest pewnie znane. Tym, którzy spotykają się z nim po raz pierwszy, krótko wyjaśnię – jest to sposób finansowania projektów przez dużą liczbę drobnych wpłat społeczności zainteresowanej danym projektem. W zamian za finansowe wsparcie, dostaje się zazwyczaj gotowy produkt lub upominek związany z przedsięwzięciem. Najpopularniejsze światowe serwisy crowdfundingowe to Indiegogo i Kickstarter. W Polsce mamy zaś wspieram.to i polakpotrafi.pl.

Czemu o tym piszę? Dzięki serwisowi Indiegogo dowiedziałam się o projekcie kocich słuchawek Axent Wear i zanim te cudne kocie słuchawki powstały, miałam możliwość zamówienia ich za pośrednictwem strony. Przypomina to trochę przedpremierowe kupowanie gier, z tym wyjątkiem, że czas oczekiwania jest „nieco” dłuższy.

2 Paź

Hello brightness

Głównym powodem, dla którego mam opory przed wszelakiego rodzaju wyjazdami, jest pakowanie się. Zawsze borykam się z ogromnym problemem spakowania tego, co będzie mi najbardziej potrzebne. Skąd mam wiedzieć, co ze sobą zabrać, skoro wszystko może mi się przydać w najmniej spodziewanym momencie? Najchętniej podróżowałabym z całym swoim dobytkiem, póki co jest to jednak ciężkie do wykonania (gdyby tak można było podróżować w czasie i przestrzeni…).

30 Wrz

Silence and total white

Dziś stylizacja typu „total white” i trochę gadaniny o niczym.

* Jest 4.00 * To ten rodzaj nocy, kiedy w głowie szaleją myśli i uczucia. Za oknem ciemno i zimno, a mózg i serce głębiej w tę ciemność i zimność popychają. Nocom takim jak ta towarzyszą albo doskonałe pomysły, albo potworne lęki. Niestety, dzisiaj nie wpadłam na żaden doskonały pomysł. Zabrałam się więc za stworzenie posta, który ukazuje się Waszym oczom właśnie teraz.

10 Sie

Boho

Jakiś czas temu wyruszyłam w podróż w nieznane do atelier mojego nyskiego fotografa. Chociaż w większości przypadków miewam dosyć ciekawe przygody z komunikacją miejską, tym razem obyło się bez rewelacji (tylko przytrzasnęłam sobie nogę zamykając drzwi od busa, uwierzcie mi, że bywało gorzej).