To top
5 Lut

Depresja i ja | Sesja w studio

W studio przed obiektywem czuję bardziej, że jestem sobą niż wtedy kiedy siedzę w domu na kanapie. Minie jeszcze dużo czasu zanim wrócę do siebie, ale wiem, że w końcu wygram z chorobą. Depresja mnie nie pokona. Może właśnie praca przed obiektywem jest tym rodzajem terapii, którego mi brakuje. * Blogerka z depresją / Depresja z blogerką Nie kryję się z tym, że cierpię na depresję, ale ostatnio choroba trzyma mnie w swoich szponach wyjątkowo mocno. Czasami mam wrażenie, że dłużej już nie dam rady. Przez większość dni po prostu leżę i skupiam się na tym żeby przeżyć do wieczora i jest to główny powód przez który na blogu ostatnio tak niewiele się dzieje. Mam problem z utrzymywaniem relacji z ludźmi, więc po prostu siedzę w domu...
Continue reading