To top
23 Wrz

Floral kimono

Od pewnego czasu staram się nie nosić dopasowanych ubrań - zwykle wybieram szersze spodnie i oversizowe koszule albo szerokie, zwiewne sukienki. Nie widujecie mnie nago, więc raczej tego nie zauważyliście ale w ciągu ostatniego roku przytyłam 10kg. Wiem, że taki przyrost wagi to jeszcze nie tragedia w momencie gdy jest się osobą wysoką i naturalnie szczupłą, ale jednak ciężko mi pogodzić się z tak dużą zmianą w moim ciele i faktem, że nie mieszczę się w większość moich starych ubrań. Straciłam pewność siebie i wolę zbyt często nie podkreślać mojej sylwetki. Przez dłuższy czas myślałam, że może jem za dużo albo zbyt mało się ruszam, ale ani diety ani częste wizyty na siłowni nie pomagały. Moja depresja się nasiliła, mam problem...
Continue reading
30 Cze

How to cover your upper arms in summer?

Nadal dochodzę do siebie po finale 6 sezonu Gry o tron. Nie wyszłam z domu od premiery odcinka - komputer i książki wypalają mi już oczy, ale przynajmniej miałam wystarczająco dużo czasu żeby zająć się stosem zdjęć, które wraz z Maksem robiliśmy przez ostatni miesiąc. Bardzo nie lubię swoich ramion - nie są w wystarczająco dobrej formie niezależnie od tego jak dużo ćwiczę i nie czuję się komfortowo wychodząc z domu w ubraniach bez rękawów. Ale jak ukryć ramiona latem? Większość ubrań z rękawem jest zbyt ciepła, a zakładanie płaszczy czy kurtek nie jest dobrym pomysłem przy 30-stopniowym upale. Moim rozwiązaniem jest noszenie bardzo lekkiej odzieży wierzchniej w postaci długich oversizowych koszul i kimon. Wykonane z odpowiednich materiałów, nie wzmagają potliwości...
Continue reading
19 Sty

Winter kiss | ubrania z Yoyomelody

AH: Wielkimi krokami zbliża się śmiertelny wróg każdego studenta - sesja. Większość pewnie zgodzi się ze stwierdzeniem, że to właśnie wtedy jest najwięcej pracy, a głowa urywa się od informacji o wszystkich terminach egzaminów i zaliczeń. Do mojej zostały co prawda niecałe dwa tygodnie, lecz już odczuwam wszystkie negatywne skutki, jakie ze sobą niesie "przedsesyjny" stres. Kosztem snu, zrujnowanego gigantycznymi workami pod oczami wyglądu oraz obniżonego czasu reakcji staram się, w miarę swoich możliwości, dokończyć wszystkie projekty i dobrnąć do… początku sesji. Paradoksalnie, to właśnie wtedy mam najwięcej czasu, aby na spokojnie się wszystkim zająć. Póki co, pomimo pracowitych weekendów, którym towarzyszyło wypłakiwanie się w poduszkę z poczucia bezsilności i wszechogarniającej irytacji, dalej nie widzę znacznego progresu. Wręcz przeciwnie, mam...
Continue reading