To top
5 Cze

Nysa

Ostatnie tygodnie były naprawdę bardzo pracowite, a kolejne zapowiadają się równie intensywnie. Długi weekend jest okazją, żeby zregenerować siły przed dalszą pracą, jednak w moim przypadku czas „wolny” został całkowicie zdominowany przez kończenie prac na zaliczenie. W wirze pracy udało mi się znaleźć czas na małą sesję z moim fotografem.
2 Maj

Czas (nie) stracony

AJ: Czasami zdarza się tak, że po przyjściu na uczelnię okazuje się, że zajęcia się nie odbędą. Tak właśnie wyglądała miniona środa, kiedy zaplanowane było malarstwo w plenerze, a pogoda nie sprzyjała siedzeniu na trawie. W normalnych okolicznościach, po prostu wróciłabym do domu, ale miałam przy sobie tobołki z kocykiem, jedzeniem, piciem, farbami i innymi różnościami, a pod ręką był aparat.