To top
5 Lut

Depresja i ja | Sesja w studio

W studio przed obiektywem czuję bardziej, że jestem sobą niż wtedy kiedy siedzę w domu na kanapie. Minie jeszcze dużo czasu zanim wrócę do siebie, ale wiem, że w końcu wygram z chorobą. Depresja mnie nie pokona. Może właśnie praca przed obiektywem jest tym rodzajem terapii, którego mi brakuje. * Blogerka z depresją / Depresja z blogerką Nie kryję się z tym, że cierpię na depresję, ale ostatnio choroba trzyma mnie w swoich szponach wyjątkowo mocno. Czasami mam wrażenie, że dłużej już nie dam rady. Przez większość dni po prostu leżę i skupiam się na tym żeby przeżyć do wieczora i jest to główny powód przez który na blogu ostatnio tak niewiele się dzieje. Mam problem z utrzymywaniem relacji z ludźmi, więc po prostu siedzę w domu...
Continue reading
26 Sty

Kolekcja ubioru | Czym zajmuję się na studiach?

W dzisiejszym wpisie, chciałabym się z Wami podzielić ułamkiem tego, czym zajmuję się na co dzień podczas moich studiów. Jestem już po zaliczeniu z projektowania ubioru, więc śmiało mogę pochwalić się efektami mojej pracy w tym semestrze. O ile z jednej kolekcji jestem bardzo zadowolona, tak istnienie tej drugiej wolałabym zataić. Za ‚zdjęcia w studio’, bez studia odpowiada boska Jaroszewska i jej magiczne zdolności.

Link do wpisu z innymi, zaprojektowanymi przeze mnie, rzeczami możecie znaleźć TUTAJ

17 Sty

Dieta tłuszczowa | Odchudzanie #4

Ośmielę się stwierdzić, że najtrudniejszą rzeczą w odchudzaniu nie jest sam proces odchudzania, lecz znalezienie diety, która będzie odpowiadać naszym upodobaniom. Podczas diety redukcyjnej odkryłam, że największym problemem dla mnie nie było ograniczenie węglowodanów, lecz ograniczenie tłuszczy na rzecz białka. Staram się ograniczać mięso i nigdy nie byłam fanką chudego nabiału, więc wizja jedzenia serka wiejskiego trzy razy dziennie i piersi z kurczaka na każdy obiad przyprawia mnie o mdłości. Jeśli jednak na śniadanie mogę zjeść jajecznicę na maśle, na obiad – pizzę (choć pozbawioną węglowodanów), a w ciągu dnia chrupać orzechy, jestem szczęśliwa. Szczególnie jeśli mogę przy tym dużo schudnąć i, paradoksalnie, poprawić swój stan zdrowia. Tak właśnie działa dieta tłuszczowa LCHF (low carb high fat).

*