To top
25 Cze

Naga prawda (18+)

Gdyby ktoś mi dwa lata temu powiedział, że będę pozować nago, nie uwierzyłabym. Przez większość swojego życia nie akceptowałam swojego ciała. Mimo tego, że zdarzało mi się słyszeć komplementy, nie potrafiłam myśleć o sobie dobrze, a szczegóły, których nikt nawet nie zauważał, mi sprawiały największy ból.W momencie kiedy zaczęłam swoją przygodę z modelingiem, zaczęłam zwracać większą uwagę na to jak wygląda moje ciało. Po pewnym czasie przerodziło się to w obsesję. Nieustannie kontrolowałam swoją wagę, wymiary, zapisywałam dosłownie wszystko co jadłam, skrupulatnie podliczając każdą kalorię. Zaczęłam się głodzić. Schudłam, a mimo to nie czułam się dobrze. Nadal wiele mi się we mnie nie podobało – ramiona, piersi, nos, czoło… Te rzeczy, których dietą się nie naprawi. Wiem, że wiele kobiet czuje się właśnie tak, jak ja wtedy. Wiem też, że możemy z ciałem robić wiele, a i tak nigdy nie będziemy idealne. Nikt nie jest. Założę się, że piękne modelki z reklam Victoria’s Secret też miały lub mają jakieś kompleksy. Czasem jednak lepiej nam wychodzi na zdrowie, gdy akceptujemy rzeczy takimi jakie są.

Sesja z Phillipem Skrabą była pewną barierą, którą musiałam przekroczyć. Pokazać sobie i światu, że kompleksy mnie nie pokonają i, pomimo że nie jestem ideałem, też mogę czuć się dobrze w swoim ciele. Nadal miewam momenty, kiedy kompletnie się sobie nie podobam (i uważam, że wyglądam jak kupa), ale przez większość czasu, w ubraniu czy bez, czuję się ładna. Może jeszcze nie piękna, ale każdy proces potrzebuje czasu. Kobietom, które odwiedzają tego bloga chciałabym powiedzieć jedno – wszystkie mamy kompleksy, ale każdy najmniejszy mankament czyni nas wyjątkowymi. Każda z nas ma prawo czuć się piękną.

*

Zdjęcia autorstwa: Phillip Skraba (klik)

Publikacja w magazynie: P Magazine (klik)

Anna Jaroszewska

<p>24 yo fashion lover, living in Lodz, Poland.</p>

No Comments

Leave a reply

CommentLuv badge