To top
30 Maj

#FWPL2016 DAY 3 Jacob Birge Vision | Waleria Tokarzewska-Karaszewicz

ENG: Let’s get this over with! This is the last review from Fashion Philosophy Fashion Week Poland. We’re extremely glad we could participate in the biggest Polish fashion event and see a whole bunch of awesome shows, drink wine and meet amazing people. We finally experienced what it’s like to be real-life bloggers even though no one recognize us, yet. Watching the even from different perspectives gave us an opportunity to get to know Polish Fashion Week more deeply. We hope for the next time to be even more exciting.

 PL: To już ostatni wpis dotyczący tej edycji Fashion Philosophy Fashion Week Poland. Bardzo się cieszymy, że miałyśmy okazję brać udział w tej największej polskiej imprezie modowej, zobaczyć świetne pokazy, wypić „trochę” wina i poznać wspaniałych ludzi. Po roku od rozpoczęcia działalności blogowej, wreszcie mogłyśmy poczuć się jak „prawdziwe blogerki”. Nawet jeśli jeszcze nie jesteśmy rozpoznawane przez nikogo. Mamy nadzieję, że podczas kolejnej odsłony uda nam się doświadczyć jeszcze więcej przygód i obejrzeć jeszcze więcej świetnych kolekcji.
*
*

DESIGNER AVENUE | JACOB BIRGE VISION


ENG:
I fell in love with Jacob the very first moment I saw him on Project Runway TV show. His designs were unique and totally in my style, but now… I think he doesn’t fully use his amazing potential and I don’t know why. The collection we saw on Designer Avenue was obviously better than the previous one, but it wasn’t exceptional. Nevertheless, I still believe that Jacob will use his extraordinary talent and create a collection that will finally meet my expectations. [aut. Anna Hasiak ]

PL: Za każdym razem, ze zniecierpliwieniem wyczekuję pokazu Jacoba, nie tracąc nadziei i wciąż licząc na to, że ten moment w końcu dostarczy mi wrażeń, na które tak bardzo czekam od kilku edycji. Niestety, jego najnowsza kolekcja nie zrobiła na mnie większego wrażenia, aczkolwiek uważam, że była znacznie lepsza od tej pokazanej podczas ubiegłej edycji Fashion Weeka. Podobały mi się zarówno kolorystyka jak również skomplikowane konstrukcje niektórych ubiorów. Wyczytałam gdzieś, że całość powstała w niespełna miesiąc. Jeżeli jest to prawda, to moim zdaniem projektant radzi sobie znacznie lepiej działając pod presją czasu. Zarówno ta kolekcja, jak i prace stworzone w Project Runway potwierdzają, że stać go na dużo więcej niż zazwyczaj pokazuje.

W pokazie wziął udział zwycięzca ostatniej edycji programu Top Model Radek Pestka. Cały czas czekałam na jego wyjście. Byłam jednak tak skupiona na oglądaniu samych ubiorów, że go po prostu przeoczyłam. Jak się później okazało, Radek miał na sobie finałowy ubiór. Mając na sobie spódnicę i nie odznaczając się zbytnio wzrostem od modelek, najzwyczajniej w świecie nie rzucił mi się w oczy. [aut. Anna Hasiak ]

*

fw-1-of-20 fw-2-of-20 fw-3-of-20 fw-4-of-20 fw-5-of-20 fw-6-of-20 fw-7-of-20 fw-8-of-20 fw-9-of-20 fw-10-of-20 fw-11-of-20 fw-12-of-20 fw-13-of-20 fw-14-of-20 fw-15-of-20 fw-17-of-20 fw-18-of-20 fw-20-of-20

*

DESIGNER AVENUE | WALERIA TOKARZEWSKA-KARASZEWICZ

Photos: Karolina Paluszkiewicz

ENG: Unfortunatelly, I couldn’t see this show with my own eyes because make up artists were „taking care of me” at the Fashion Week’s backstage. Seeing it now on my computer screen, I must admit, Waleria Tokarzewska-Karaszewicz knows how to mix colors and she does it expertly. Not every designer has this unique ability. Even though I don’t usually wear colorful clothes, I always admire people who play with colors. [ aut. Anna Hasiak ]

PL: Niestety nie miałam okazji obejrzeć pokazu na żywo, gdyż akurat w tym momencie siedziałam na backstage’u poddając się zabiegowi misternego nakładania kolejnych warstw tapety na moją twarz (całość historii możecie przeczytać w poprzednim wpisie TUTAJ). Mając w pamięci poprzedni pokaz Walerii, byłam niezwykle ciekawa tego, co zaprezentuje tym razem.

Na wybiegu królowały żywe i szalone połączenia kolorystyczne i mimo nagromadzenia tylu barw o bardzo intensywnym natężeniu, raczej nie dało się dostać oczopląsu. Bardzo mało projektantów potrafi świadomie łączyć ze sobą tyle barw i uważam, że Waleria doskonale poradziła sobie na tej płaszczyźnie. Projektantka w dodatku użyła jednej z moich ulubionych palet kolorystycznych. U Walerii bardzo podoba mi się fakt, że jest wierna swojej stylistyce i tworzy iście arystokratyczne i zarazem nowoczesne sylwetki. W każdej z nich widać dbałość o detal. Mimo, że sama raczej nie noszę kolorowych ubrań, bardzo lubię podziwiać ludzi ubranych w taki sposób i podejrzewam, że obejrzenie tego pokazu na żywo sprawiłoby mi dużą przyjemność. [ aut. Anna Hasiak ]


ENGThis was one of the few shows I was truly eager to watch live. Despite the fact that I usually prefer classic black, I couldn’t help myself but to appreciate the designer’s sense of color. Actually, the unusual color scheme is what makes her collection unique in comparison to others’. Joy, youthfulness and craziness are the best three words to describe those clothes. Even the models floundering around the runway with their empty facial expressions couldn’t kill that positive vibe. I’m glad there’s still something so fresh (and wearable) in polish fashion industry. Me, a devoted jeans and biker jacket lover, fell in love with madly colorful clothes designed by Waleria Tokarzewska-Karaszewicz. [ aut. Anna Jaroszewska ]

PL: Pokaz Walerii Tokarzewskiej-Karaszewicz był jednym z niewielu, na które naprawdę czekałam. Mimo, że na co dzień wolę raczej uniwersalną czerń, nie mogę nie docenić intuicji kolorystycznej projektantki, a właśnie niecodzienna kolorystyka jest tym, co wyróżnia tę kolekcję na tle innych.

Radość, młodzieńczość i szaleństwo (oczywiście w pozytywnym znaczeniu) to trzy hasła, które przychodziły mi na myśl podczas oglądania pokazu. Nawet modelki plączące się po wybiegu z grobową miną nie byłyby w stanie odebrać tej kolekcji życia. Zachwycałam się prawie każdą sylwetką, ciesząc się, że jest jeszcze w polskiej modzie coś tak świeżego i jednocześnie nadającego się do codziennego noszenia. Patrząc teraz na poniższe zdjęcia, w mojej głowie pojawia się milion pomysłów na to jak mogłabym wykorzystać ubrania Tokarzewskiej-Karaszewicz w moich codziennych stylizacjach. Ja, zagorzała zwolenniczka jeansów i skórzanych ramonesek, chciałabym w swojej szafie szaloną i kolorową twórczość projektantki. [ aut. Anna Jaroszewska ]

*

1-20-of-21 1-2-of-21 1-3-of-21 1-4-of-21 1-5-of-21 1-6-of-21 1-7-of-21 1-8-of-21 1-9-of-21 1-10-of-21 1-11-of-21 1-12-of-21 1-13-of-21 1-14-of-21 1-15-of-21 1-16-of-21 1-17-of-21 1-18-of-21 1-21-of-21

Anna Hasiak
No Comments

Leave a reply

CommentLuv badge