To top
6 Maj

#FWPL2016 DAY 2 Jarosław Ewert

ENG: Last week’s post about Fashion Philosophy Fashion Week Poland dealt with the disappointment we encountered during the first day of event. Thankfully, the second day things got a lot better. We could finally enjoy the mood, although there still were plenty of things that could have been done better. We prefer to write about pros rather than cons when we write about Polish events, so let’s just say that we hope the next edition will be organized more professionally.

Beside the runway space and „the free wine room”, there was also a showroom hall. Showroom is an awesome place where you can spend your money on original and high quality stuff. It also gives a great opportunity to see and touch pieces presented earlier on the runway. If you need an excuse to leave your money there, we can give you one. You can think of yourself as a patron of those outstanding young designers. This kind of support is always a good idea! 😉


PL: W poprzednim wpisie było trochę na temat rozczarowań, jakie spotkały nas podczas rozpoczęcia Fashion Philosophy Fashion Week Poland. Na szczęście, drugiego dnia sytuacja uległa znaczącej poprawie, co pozwoliło nam bardziej cieszyć się wydarzeniem.

Przestrzeń, w której miały miejsce pokazy została lepiej dopracowana i nie przeszkadzały już swobodnie falujące kurtyny, czy otwarty backstage. Siedząc na widowni, można było spokojnie skupić się na pokazie, zamiast na tym, co dzieje się za kulisami. Kolejnym plusem było to, że przestrzeń pokazowa została lepiej odgrodzona, przez co dało się uniknąć oglądania prób, które wcześniej były prowadzone w gotowych kreacjach. Zdecydowanie pozwoliło to na uniknięcie deja vu podczas oglądania kolekcji we właściwym temu czasie.

Jeśli chodzi o showroom, to raczej nie zachęcał on do odwiedzenia. Z racji tego, że znajdował się w dostawionym do hali namiocie, było tam trochę chłodno, co po dłuższym czasie znacząco obniżało poziom komfortu. Gdyby nie fakt, że jesteśmy ciepłolubne, pewnie częściej odwiedzałabyśmy ten sektor. Showroom jest naprawdę świetnym miejscem, gdzie za niewielkie pieniądze można kupić coś oryginalnego i  bardzo dobrej jakości. Nie mówiąc już o niepowtarzalnej szansie zobaczenia z bliska rzeczy, które były wcześniej prezentowane na wybiegu. Gdyby ktoś potrzebował usprawiedliwienia dla zostawiania pieniędzy w showroomie, to wymianę garderoby można w takim przypadku śmiało nazwać… mecenatem. Pamiętajmy żeby wspierać młodych polskich projektantów! 😉

*

dsc_9982

*

DESIGNER AVENUE | JAROSŁAW EWERT

Photos: Szubert Photography |

AH: My absolutely favourite piece of this collection was the white sheer fabric with a holographic dot pattern. In my opinion, it’s a pure masterpiece. I also liked the mix of big patterns with the small ones. This collection was definitelly worth seeing , the clothes were well-sewn and fitted the models, I’d definitelly find a place in my closet for the coats and vests I’ve seen during the show.

AH: Moim absolutnym faworytem i efektem wow całej kolekcji była biała transparentna tkanina w holograficzne grochy! Po prostu mistrzowska! Bardzo podobało mi się również zestawienie różnogabarytowych wzorów oraz dobór kolorystyki. Jeśli chodzi o całokształt, w kolekcji dominują proste, nowoczesne formy, a ubrania są jak zwykle profesjonalnie odszyte i dobrze leżą na ciele. Chętnie nosiłabym większość z zaprezentowanych podczas pokazu płaszczy oraz kamizelek.

*


 *

AJ: To begin with, I’m an extremely lazy person. During this year’s Fashion Week I only planned to see live collections that were most important to me. That day it was Natasha Pavluchenko and Femestage by Eva Minge. The first one was scheduled for 9 P.M. Although I came late, it was still early enough to see Mara Gibbucci’s show, which should have started at 7 P.M. (shows were extremely delayed). I’m quite happy that Polish Fashion Week is made for latecomers (like me), because Gibbucci and Ewert collections turned out to match my style even better than the ones I’d been planning to see.

Despite the fact that Jaroslaw Ewert’s collection seems slightly conservative and simple to me, I was quite satisfied with the whole impression. I’m not going to be original here – the pieces I love most are the gorgeous oversized coats (if my closet contained only outerwear, sweaters and shoes I would be absolutely satisfied with it). What’s more, I’d love to see my boyfriend with some of the male outfits on, which is quite unsual for me, as far as the runway collections are concerned.

AJ: Ja może zacznę od tego, że strasznie leniwy ze mnie pieróg. W trakcie tej edycji zaplanowałam sobie obejrzenie na żywo kilku najważniejszych dla mnie kolekcji. Tego dnia w tym zestawie miały się znaleźć tylko Natasha Pavluchenko i Femestage. Pierwszy z nich miał odbyć się o 21:00. Na szczęście, spóźniłam się na tyle żeby zdążyć jeszcze na pokaz Mary Gibbucci, który miał odbyć się 19:00. Całkiem się cieszę z tego, że Fashion Week dostosowuje się do takich spóźnialskich jak ja, bo kolekcje Gibbucci i Ewerta dużo bardziej trafiły w mój gust niż te, które zaplanowałam obejrzeć.

Mimo, że kolekcja Jarosława Ewerta wydaje mi się nieco zachowawcza i może nieco zbyt prosta w formie, ogólny odbiór jest jak najbardziej pozytywny. Nie będę oryginalna mówiąc, że w kolekcji najbardziej podobają mi się płaszcze (moja garderoba mogłaby być w sumie wypełniona samymi okryciami wierzchnimi, swetrami i butami). W niektórych męskich strojach chętnie zobaczyłabym również swojego mężczyznę, co w przypadku kolekcji wystawianych w trakcie FW raczej nie zdarza się często.

*

dsc_9689 dsc_9695 dsc_9709 dsc_9712 dsc_9714 dsc_9718 dsc_9723 dsc_9730 dsc_9736 dsc_9742 dsc_9751 dsc_9754 dsc_9761 dsc_9769 dsc_9772 dsc_9783 dsc_9788 dsc_9793 dsc_9800 dsc_9815 dsc_9822 dsc_9829 dsc_9835 dsc_9847 dsc_9853 dsc_9864 dsc_9870 dsc_9881 dsc_9892 dsc_9899 dsc_9905 dsc_9912 dsc_9917 dsc_9926 dsc_9934 dsc_9944 dsc_9954 dsc_9994 dsc_9999

Anna Hasiak
No Comments

Leave a reply

CommentLuv badge